• Wpisów:2190
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:17
  • Licznik odwiedzin:87 581 / 2905 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zamiast się zabić, udaje nieboszczyka. Wstydu gość nie ma.
 

 
Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem.
 

 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.
 

 
Nie składam się z przekonań, tylko wątpliwości.
 

 
Myśli tego rodzaju dekoncentrują, ale też brak cudzego ciała czasami daje o sobie znać. To lekki, tępy ból, którego źródła nie da się do końca określić. Taki trochę nie w ciele, zawieszony nad tobą. Swędzenie. Nieobecność. Cichy brak.
 

 
W absolutnie każdej relacji damsko męskiej wystarczy postawić sobie jedno proste pytanie: czy chcę być z tą osobą? Czasami trzeba to pytanie postawić drugiej osobie: czy chcesz ze mną być?

W zdrowym związku jest tylko jedna odpowiedź: tak.
W chorych związkach ludzi problemowych pada odpowiedź: „tak, ale…”.
Tak, ale mam żonę. Tak, ale mieszkamy daleko od siebie. Tak, ale jestem gejem. Tak, ale jestem twoim ojcem. Tak, ale mam brzydkie cycki.
Tam, gdzie problemy, tam zawsze jest jakieś ale.


Głupi ludzie nie rozumieją, że słowo „ale” jest innym określeniem słowa „nie”. Subtelniejszym, zgrabniejszym, mniej bolesnym, ale to wciąż jest: n i e.
 

 
zamknij rozpacz
w nawias ust i spójrz

 

 
Skłamałabym twierdząc, że o Tobie nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jesteś w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jesteś w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z Twoim imieniem na ustach. I mimo tego, że jestem świadoma Twojej nieobecności, i tego, że nie pojawisz się nagle tuż przed moimi oczami, to często łapię się na tym, że wypatruję Twojej twarzy w ulicznym tłumie.
 

 
Nie wiem dlaczego ludzie mówią, ze cuda się nie zdarzają, przecież Ty się zdarzyłeś
 

 
Patrzysz na mnie tak głęboko, wyraziście, mam wrażenie, że przeszywasz mnie na wylot zielenią Twoich tęczówek. Wiem, że mogę Ci zaufać, wiem, że te spojrzenia wiele znaczą.
 

 
Przepraszam, skarbie. Przepraszam, bo wiem, że kiedyś złamię Ci serce.
 

 
A wiesz może jak działa technologia środkowego palca, czy mam Ci zaprezentować?
 

 
Dziś wracam do Ciebie i już jestem w drodze, więc zostaw wszystko i przyjdź na dworzec.
 

 
-Nie sądzisz, że za 10 lat słowa "kocham Cię" będą brzmieć jak "kanapka z serem"?
-Kanapka z serem.
-Ja Ciebie też kanapka z serem...
 

 
- Mężczyźni najsurowiej oceniają kobiety, których nie mogą mieć.
- A kobiety mężczyzn, których miały.
 

 
Kiedy zbyt długo jesteś sama to zaczynasz mieć wrażenie, że nic dobrego Cię już nie spotka.
  • awatar Gość: Tak, przyzwyczajasz się i nie wierzysz w zmianę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trzymaj dystans, maleńka. Cokolwiek się zdarzy nie pozwól, by Cię złamało. Możesz się bać, masz prawo, ale nie pozwól sobie upaść
 

 
Myślałam ,że się z Ciebie wyleczyłam, dopóki ktoś nie kazał mi pomyśleć życzenia i wtedy zrozumiałam, że znów zmarnowałabym je na Ciebie.
 

 
Nie ma lepszego miejsca, niż obok.
 

 
I nawet ładny ten świat, tylko cholernie w nim człowiekowi niewygodnie.
 

 
A kurwa, miałem być dorosły. Zamiast tego mam delire, ból głowy i nie mam forsy.
 

 
Nigdy więcej nie daj się oswoić.
 

 
Może moglibyśmy być dla siebie wsparciem
I mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie
 

 
Chciałbym się jeszcze powłóczyć z Tobą, póki żyjemy i mam Cię obok.
 

 
Kto umie płakać,
umie kochać,
I umie nienawidzić.
Kto umie płakać
- umie być człowiekiem.
Kto płakać umie
- nie wstydzi się łez.
Kto umie płakać
- nie jest płaksą.
Płacz jest bronią zaczepną,
i jest białą chorągwią poddania.
Jest ronieniem nadmiaru szczęścia
grożącego ekspozją serca.
Jest kulkami wody,
które można zanalizować chemicznie
Jest cząstką człowieka,
której zanalizować nie sposób.
Którego zanalizować się nie da.
Śmiech poprzez łzy
także jest płaczem,
tylko wesołym.
Płacz rozpaczliwy,
jest bratem agonii.
O płaczu dzieci
nie napiszę ani słowa.
Przeszkadzają mi łzy.
 

 
Gdzie jesteś i dlaczego nie tutaj?
 

 
Wciąż rozbraja mnie Twój uśmiech jak przy pierwszym spotkaniu.
 

 
Tylko jedno lato było nasze. To wszystko co mieliśmy.
 

 
będę na ciebie czekać siedem lat
siedemset pokoleń motyli